Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz.
Blog > Komentarze do wpisu
Zawartość komercji w Świętach

Przełom październik/listopad stał się najbardziej kontrowersyjnym tematem w ciągu ostatnich dni. Ogromna fala krytyki, która spadła na ludzi w związku z zabawami Halloween’owymi, zmusiła mnie do zadania pytania, co w tym złego, że ktoś ma ochotę się przebrać i wyciąć kilka dyń. Dowiedziałam się że nie mam Boga w sercu, czczę szatana i będę podczas 1 listopada leżeć na grobie i umierać z powodu kaca. Innych argumentów brak.

Niestety, w tym roku nie miałam ani czasu ani ochoty bawić się na „dyniowej” imprezie. Jednak od kilku lat uczestniczyłam w wesołej zabawie i nie przypominam sobie, żebym celebrowała kaca na cmentarzu.

W rozmowach dotyczących Halloween, „prawdziwi katolicy” utwierdzali mnie jednak jaka jestem i co mnie czeka po śmierci. Wczoraj mocno się zastanawiałam, czy przypadkiem Biblia nie popierdoliła się im z Koranem. Rozmowy przypominały coś w stylu: dostaniesz w mordę w imię pokoju na świecie. Brawo!

Dziś na cmentarzu, naszła nas jednak pewna refleksja. Wszystko pięknie wygląda, przez jeden dzień. Hodowcy chryzantem zarobili, producenci zniczy zarobili, przedsiębiorstwo komunalne zarobi. Zbierają swoje żniwo przez jeden dzień. A pozostała część roku? Ile zapalonych świeczek na grobach można doliczyć się w maju czy sierpniu? Jednodniowa pamięć o zmarłych? Sens jest mniej więcej taki sam, jak okazywania sobie uczuć 14 lutego.

I żaden kurwa mać „prawdziwy katolik” nie będzie mnie rozliczał z tego, czy zapaliłam znicza mojej babci 1 listopada. Bo nie widzi, że odwiedzam babcię kilka razy w roku. Że noszę pamięć o niej w sercu. Nikt nie będzie mnie straszył ogniem piekielnym z powodu zjedzonego ciasta dyniowego. Puknijcie się w głowę i oddawajcie hołdy brzozie, zapominając że "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". 

I zastanówcie się, czy nazwa „Wszystkich Świętych” jest aby na pewno adekwatna do obchodzonego dnia? Czy aby wszyscy Święci potrzebują waszej modlitwy? A może jednak wszyscy zmarli? Bo oni z pewnością są w większej potrzebie niż Święci. 

piątek, 01 listopada 2013, agaratowska

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: witia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/11/01 23:58:30
www.youtube.com/watch?v=siGRUMFToEQ